poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Dolny Śląsk w miniaturze

Kilka obrazów z Dolnego Śląska w technice tilt-shift
(tutaj uzyskana programowo, nie za pomocą obiektywu).

 U podnóża Gór Stołowych.


 Karkonosze - schronisko Samotnia



WROCŁAW:
 




DZIERŻONIÓW:


BIELAWA:
 






 


OSTROSZOWICE:

  



Wojcieszów - Kamieniołom wapienia na G. Połom



Tajemnice RIESE - seria filmów dokumentalnych

Seria filmów dokumentalnych o kompleksie RIESE, przy realizacji, których miałem okazję współpracować:

Tajne Fabryki Zbrojeniowe - Tajemnice Riese Cz. 1



Kwatera Główna Hitlera - Tajemnice Riese Cz. 2

 

Narodziny Legendy - Tajemnice Riese Cz. 3


Sekret Inżyniera Dalmusa - Tajemnice Riese Cz. 4


środa, 17 sierpnia 2016

Pałac Brunów

Pałac Brunów /Schloss Braunau/
Pałac barokowo-klasycystyczny z II połowy XVIII w. z zabudowaniami inwentarsko-składowymi (oficyna, stajnia i wozownia) oraz kaplicą rodziny von Cottenet i pozostałościami parku w stylu angielskim. Budynek pałacu przebudowano w 1900 i w 1977 r. W czasie II wojny światowej mieścił szkołę sportową Hitlerjugend, a pod jej koniec ośrodek szkoleniowy Volkssturmu. (za: dolny-slask.org)










wtorek, 16 sierpnia 2016

Złoty Pociąg moim okiem... geologa



Prace przy wykopach na 65 kilometrze ruszyły i wielu nadal liczy na odkopania "Złotego Pociągu", ale ja od dawna podchodziłem sceptycznie do tego zagadnienia, podobnie jak wielu ludzi z kręgów eksploratorskich, w tym ludzie z konkretnym dorobkiem publikacji.

Samo istnienie takiego pociągu jest bardzo wątpliwe, podobnie jak sens jego ukrywania - logiczne wydaje się, że lepiej taki skład czy pancerny czy z jakimiś dobrami wywieźć jak najdalej od zbliżającego się frontu, w głąb kraju. Ja w tym krótkim artykule chcę skupić się na samym tunelu czy nasypie (odkrywcy sami mówili raz o tunelu raz o zasypaniu pociągu...).
Przede wszystkim nie widzę sensu dla takiej inwestycji z powodów:

- drążenie tunelu lub robienie nasypu to ogromne przedsięwzięcie, które wymagało by użycia ogromnej ilości sprzętu i ludzi i to w pobliżu czynnej linii kolejowej jak i dworca, gdzie codziennie masa ludzi się przewijała, choćby górników z pobliskich kopalni węgla, do tego tuż obok były także domy mieszkalne. Świadków brak...
- poza nakładami finansowymi i sprzętem dochodzi kwestia czasu, to na pewno zajęło by kilka miesięcy, więc jeśli ktoś by chciał szybko ukryć jakieś dobra, to wykorzystałby już istniejące podziemne wyrobiska kopalni, których w regionie jest cała masa.

Poruszę jeszcze wątek geologiczny, niezmiernie istotny. Był czas gdy mówiono o nasypie, jeszcze niektórzy też w to wierzą, jednak nasypu tam nie ma, bo:
-  w przekopie na odcinku 80m odsłaniają się naturalne skały
- mapa geologiczna także pokazuje występowanie tam naturalnej skały - zlepieńce i piaskowce wieku karbońskiego, mapy geologiczne w skali 1:50 000 wydawane przez Instytut Geologiczny oczywiście zawierają wydzielenie odpowiednie do sztucznych nasypów czy hałd, widać ile takich miejsc na arkuszu Wałbrzych jest oznaczonych - są to hałdy pokopalniane i osadniki, także gdyby stwierdzili nasyp w tym miejscu na pewno by został on oznaczony
- badania AGH potwierdziły występowanie tam naturalnej, litej skały

Także istnienie nasypu możemy od razu wykluczyć. Zatem zostaje wersja o tunelu.
Moim zdaniem warunki geologiczne są tam zupełnie niesprzyjające do drążenia tunelu - zbyt blisko istniejącego przekopu kolejowego jak i zbyt mało skały nad stropem rzekomego tunelu - skały, która przy powierzchni jest zwietrzała i silniej spękana niż w głębi. Warto wspomnieć o budowie drugiego przekopu bocznicy kolejowej, wykonanego w latach 70tych - do jego wykonania używano środków strzałowych, a te zapewne by naruszyły istniejący tuż obok tunel, podobnie jak prace przy budowie wiaduktu na ul. Uczniowskiej.

Zostaje jeszcze temat tzw. "ogryzka", czyli wcięcia w skarpie przekopu kolejowego, które wg pary odkrywców jest odstrzelonym wlotem do tunelu/tuneli. Niedawno wypłynęła przedwojenna mapa Wałbrzycha, na której już był zarysowany "ogryzek" w skarpie, więc wynikało by, że istniał on jeszcze przed wydrążeniem i odstrzeleniem tunelu... 

Jak widać, wątpliwe wydaje się istnienie tunelu kolejowego w tym miejscu, natomiast najnowsze doniesienia z terenu prac mówią, że tunel istnieje, bo kilka ekip przeprowadziło badania różnymi urządzeniami i wykazało jakieś anomalie. Odkrywcy bez mrugnięcia okiem wiążą to od razu z istnieniem tunelu i potwierdzają zgodność z ich badaniami. Szkoda tylko, że dla nich anomalie pochodzą tylko od tunelu a nie od czynników naturalnych - jak choćby obecności wody, czy zmian litologii i struktury skały, co może mieć miejsce, bo skały tutaj nie są jednolite - zlepieńce występują wraz z piaskowcami oraz mogą zawierać bloki skał gnejsowych nawet kilku metrowej wielkości - jeden z takich bloków można oglądać na tarasie widokowym przy ruinach zamku Stary Książ.

Na koniec jeszcze wspomnę o metodach jakimi odkrywcą chcą rozwiązać zagadkę. Zdecydowano się na koparkę a nie na wiercenia, co moim zdaniem nie ma sensu. Obszar jest bardzo mały, natomiast tunel gdyby istniał to jednak miałby pewną szerokość i wystarczyłyby z 4 wiercenia by wykluczyć lub potwierdzić istnienie tunelu. Nawet jak by nie trafiono na pustki a samą obudowę betonową, to by to wyszło przy analizie materiału z wiercenia. Wiercenia pozwolą na głębsze przebadanie terenu niż koparka, która wg mnie trafi prędzej czy później na litą skałę i dalej już nie da rady pogłębić wkopu bez użycia metod górniczych z wykorzystaniem środków wybuchowych. Na to jednak chyba nikt nie zezwoli (czynna linia kolejowa i linia przesyłowa).


 Mapa geologiczna - widoczne w centrum wydzielenie ze zlepieńcami w rejonie 65 kilometra.

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Jezioro Lubachowskie po spuszczeniu wody

W związku z remontem elementów zapory, na okres około jednego miesiąca znacząca część wody w J. Lubachowskim została spuszczona a przed naszymi oczami ukazały się znaczne fragmenty dna jeziora. W owym dnie, rzeka Bystrzyca zaczęła tworzyć efektowne zakola ze stromymi ścianami, które co chwila się osuwają. Jest to super okazja obserwować dynamiczne procesy erozyjne w małej skali. Energia płynącej wody wymywa materiał osadowy z dna systematycznie pogłębiając swoje koryto, ale także podmywa zbocza co prowadzi do zmiany położenia koryta i tworzenia zakoli. Podobnie powstawało wiele znanych wąwozów jak np. Kanion Kolorado w USA.

 

 


 

 

 









 



środa, 30 marca 2016

Wzgórza Bielawskie rowerem na początek wiosny

W końcu wiosna i kilka godzin ładniejszej pogody (rano solidnie popadało), więc musiałem to wykorzystać na krótką wycieczkę rowerowo-fotograficzną po Wzgórzach Bielawskich z pięknymi widokami i pierwszą zielenią na zasianych polach. Po drodze zaliczyłem zalew oraz ruiny zamku w Owieśnie. Trasa przebiegała niemal w całości przez pola uprawne, często położone na wysokości powyżej 400m n.p.m. co pozwalało na dalsze obserwacje naszych pięknych Sudetów. Poza główną linią Gór Sowich i Bardzkich całkiem ładnie prezentował się Masyw Ślęży oraz masyw Śnieżnika. Polecam każdemu wycieczkę po tych terenach - przewyższenia są malutkie a widoki zacne.

 




Myśliszów

Widok na Piławę Dolną i Górną

Masyw Ślęży


Panorama Dzierżoniowa a w tle wzgórza Kiełczyńskie


Zalew w Owieśnie






Zabudowania i staw obok Zamku w Owieśnie.





Ruiny zamku w Owieśnie




Owiesno i Ślęża w tle

Góry Sowie - po prawej G. Czeszka (super punkt widokowy z polaną pod szczytem)


Panorama Gór Sowich i Bardzkich



Góry Sowie - Kalenica i Słoneczna




W oddali Masyw Śnieżnika