czwartek, 26 lutego 2015

Kletno - kopalnie i hałdy pełne minerałów

Kletno wraz z doliną Kleśnicy znane jest turystom od dość dawna, głównie ze względu na udostępnioną tam Jaskinię Niedźwiedzią (ZOBACZ WPIS). Jest to jedna ze sztandarowych atrakcji turystycznych Kotliny Kłodzkiej czy nawet Dolnego Śląska. Od kilkunastu lat, można także zwiedzać podziemne wyrobiska kopalni - Podziemna trasa turystyczno-edukacyjna w Starej Kopalni uranu w Kletnie.

"Kopalnia uranu położona jest na północnym stoku Żmijowca w Masywie Śnieżnika. Działała ona w latach 1948-1953, wykorzystując m.in. kilka średniowiecznych sztolni, w których w przeszłości prowadzono wydobycie żelaza, srebra i miedzi. Kopalnia obejmowała 20 sztolni, 3 szyby, a sumaryczna długość wszystkich wyrobisk górniczych wynosiła ponad 37 km. Łącznie wydobyto tu 20 ton uranu. Udostępniona do zwiedzania sztolnia nr 18 znajduje się przy drodze łączącej Kletno z Sienną. Stanowi ją wyodrębniony system wyrobisk znajdujący się w północno-wschodniej , najwyżej położonej części kopalni. Zobaczyć tu można wiele atrakcyjnie oświetlonych wystąpień miejscowych minerałów (fluoryt, ametyst, kwarc i innych). Długość udostępnionych wyrobisk to około 400 m chodników o szerokości 1,5-2 m, wysokości 1,7-do ponad 2 m." - źródło: http://kletno.pl/kopalnia/

Historia górnictwa:
"Pierwsze wzmianki wskazujące na wydobywanie rud żelaza w rejonie Kletna pochodzą z XIV w. Wojny husyckie w XV w. nie sprzyjały działalności górniczej na tym obszarze. Po wojnach husyckich, ożywienie działalności górniczej nastąpiło w XVI w po ustanowieniu przez Henryka Starszego (księcia ziębickiego i hrabiego kłodzkiego) w 1497 r. wolności poszukiwań górniczych. Z początków XVI w. pochodzą informacje o istnieniu w Kletnie sztolni Św. Pawła i Św. Jakuba. Przedmiotem eksploatacji były rudy żelaza na potrzeby miejscowych hut w Morawie, Stroniu i Strachocinie. Ich produkcja wynosiła ok. 10 t rocznie. Nasilenie prac górniczych nastąpiło w II połowie XVI w. po stwierdzeniu występowania w Kletnie mineralizacji srebronośnej. Podjęta w 1577 r. eksploatacja rud srebra w Kletnie w „Mrocznej Sztolni” nie przyniosła jednak oczekiwanych rezultatów. Przerwę w działalności górniczej spowodowała wojna trzydziestoletnia. Jej wznowienie nastąpiło w II połowie XVII w. W Kletnie podjęto wydobycie rud miedzi na potrzeby kuźnicy miedzi działającej w Morawie do 1684 r. Ożywienie działalności hutniczej nastąpiło w latach 1843 – 1864. Źródłem surowca były złoża magnetytu w Janowej Górze, Kletnie i w Siennej Prace poszukiwawcze za rudami żelaza podejmowane były także w latach 1922–1924 i 1938–1940 r. Występowanie fluorytu w Kletnie wzbudziło zainteresowanie w połowie XIX w. Jego eksploatację prowadzono w latach 1855 – 1866. Występowanie fluorytu w Kletnie wzbudziło ponownie zainteresowanie możliwością jego eksploatacji po II wojnie światowej. Równocześnie prace poszukiwawcze prowadzone przy współudziale służby geologicznej ZSRR doprowadziły do odkrycia w 1948 r. rud uranu. Wydobycie rud uranu prowadzono w Kletnie do 1953 r. a fluorytu do 1958 r. Wydobyto 20,7 t uranu i 16 tys. t fluorytu. Działalność górnicza została zakończona wskutek wyczerpania zasobów, a eksploatacja marmurów – z powodu konieczności ochrony Jaskini Niedźwiedziej."
źródło: http://geoportal.pgi.gov.pl/zrozumiec_ziemie/wycieczki/sudety_1/dzien_I/punkt_1_2#001


W środowisku kolekcjonerów minerałów, miejsce też jest bardzo popularne, a to za sprawą istniejących tutaj licznych hałd, które obfitują w ciekawe minerały - przede wszystkim fluoryty przyciągające wzrok swoją ciemnofioletową barwą.
Dawne zwały skały płonnej pozostałe po wieloletniej działalności górniczej najlepiej odsłonięte są przy drodze z Kletna do Siennej. Są one w dużym stopniu rozkopane i łatwo dostępne, a to głównie z dwóch powodów: materiał z hałdy był wykorzystywany przez leśników na utwardzanie dróg leśnych w regionie, oraz organizowane są tutaj od kilku lat zawody - mistrzostwa w poszukiwaniu minerałów.

Sytuacja geologiczna złoża
Istniejące tutaj złoże magnetytowo-polimetaliczne występuje w serii starych utworów metamorficznych (neoproterozoik-dolny paleozoik), na którą składają się głównie gnejsy śnieżnickie i łupki łyszczykowe (seria strońska). W ich obrębie spotykane są przewarstwienia i soczewki kwarcytów, łupków grafitowych, skał amfibolowo-piroksenowo-granatowych (określane niekiedy jako skarnoidy, erlany) oraz marmurów. Mineralizacja rudna związana jest ze spękaną strefą tektoniczną w bliskim sąsiedztwie kontaktu gnejsów śnieżnickich z kompleksem łupkowym. Złoże magnetytu, mające formę wyklinowujących się wkładek do 2 metrów miąższości, zalegało w dolnej części gnejsów przechodzącej w skały skarnowe. Jego geneza związana jest z pierwotnym złożem osadowym, które później uległo metamorfizmowi regionalnemu. Na to wszystko nałożyła się kruszcowa mineralizacja polimetaliczna oraz fluorytowo-kwarcowa., której geneza była hydrotermalna. Tym typem mineralizacji zostały objęte także niżej zalegające kwarcyty oraz wapienie krystaliczne. Proces tworzenia złoża był wieloetapowy i wyróżniono tu główne zespoły mineralne: uranowo-siarczkowy, kwarcowo-fluorytowo-siarczkowy, miedziowo-uranowo-selenowy oraz ostatni - mineralizacja wtórna/wietrzeniowa (Fe, U, Cu, Pb).

Najważniejsze minerały jakie możemy spotkać na hałdach:

Fluoryt - najpopularniejszy minerał w złożu a także na hałdach; tworzy masywne bloki barwy najczęściej fioletowej, niebieskiej a niekiedy przechodzącą w ciemno-fioletową niemal czarną (odmiana antozonit), rzadziej spotykane są fluoryty zielonkawe, różowe czy bezbarwne. Ciemne odmiany zawdzięczają swoją barwę oddziaływaniu promieniowania minerałów uranowych, które występowały w jego sąsiedztwie. Fluoryt często występuje w postaci przerostów z mlecznym kwarcem, ametystem lub w towarzystwie marmurów i kwarcytów.
Kwarc / Ametyst - drugi powszechni minerał, który najczęściej spotkamy w postaci drobnych odłamków barwy bladoliliowiej do niebieskiej lub w postaci bloczków, często o charakterystycznej budowie pasowej - naprzemianległe warstewki mlecznego kwarcu (rzadziej dymnego) i ametystu. W pewnych strefach warstewki te są dość cienki i układają się w zygzakowaty wzór. Przy odrobinie szczęścia możemy także znaleźć fragmenty szczotek krystalicznych.
Magnetyt - ziarniste agregaty barwy czarnej o metalicznym połysku, bloczki nawet do kilkunastu cm wielkośći.
Amfibole (hornblenda) - ciemnozielone i czarne, wydłużone słupki w skałach wapienno-krzemianowych, często na świeżych powierzchniach łupliwości wykazują silny połysk.
Hematyt - w postaci masywnych bloczków o czerwonym zabarwieniu; także stalowoszare błyszczące blaszki lub czerwony pył pokrywający druzy kwarcu.
Chryzokola - dość popularna, tworzy drobne żyłki i naskorupienia o niebieskozielonej barwie.
Malachit - zielone powłoki, jednak dużo rzadziej spotykane niż chryzokola.
Minerały kruszcowe w postaci drobnych ziaren i agregatów: mosiężnożółty chalkopiryt, srebszystoszara galena, czarwonobrunatny bornit i chalkozyn.
Uranophan - bardzo drobne żółto-pomarańczowe agregaty + inne wtórne minerały uranowe torbernit, fourmarieryt. Minerały te są produktem wietrzenia pierwotnej rudy uranu - blendy smolistej (uraninitu) - tworzącej ciężkie, czarne masywne skupienia, niekiedy nerkowate.

PODZIEMNA TRASA TURYSTYCZNA









Ocios sztolni - gniazdo fluorytu otoczone kwarcem mlecznym oraz skupieniami amfiboli i magnetytu.


Ocios sztolni z warstwowymi skupieniami kwarcu mlecznego i ametystu



HAŁDY PRZY DRODZE DO SIENNEJ:



Masywny fluoryt; 10 cm


Druza kwarcu mlecznego z fluorytem; 6 cm

Kwarc - budowa pasowa; 5 cm

Kwarc, ametyst - druza z polerowaną powierzchnią przekroju ukazującą zygzakowatą budowę pasową. Ze zbiorów muzeum minerałów w Kudowie. ok 15-20 cm

Ametyst z budową pasową; zbiory muzeum mineralogicznego we Wrocławiu, ok 10-15 cm


Hornblenda, kryształy ok 1,5 cm

Fluoryt z kwarcem; 6 cm

Kryształy kwarcu pokryte hematytem, do 1 cm

Bloczek kwarcu z ametystem; 8 cm.

Fluoryt - antozonit; 7 cm

Bloczek masywnego magnetytu; 9 cm





3 komentarze:

  1. NIe pamietam ile razy bylam w Kletnie, ale sporo, ze szkoly nas tam ciagali, ale to dobrze robili :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ziemi Kłodzkiej, Kotlina Kłodzka to Kłodzko np, a nie Lądek Zdrój, Kletno.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja byłem w pażdzierniku. Znalazłem hałdę, gdziwe było sporo fluorytu i kwarcu pokrytego hematytem. Ametysty trafiłem tylko dwa, i to dosyć drobne. Ale warto jeszcze poszperać w miejscach, które wydają się niepozorne na pierwszy rzut oka.

    OdpowiedzUsuń